Justin usiadł na kanapie obok mnie i szeroko się uśmiechną,
zauważyłam, że był wystrojony co oznaczało, że ktoś tu przyjdzie lub gdzieś się
wybiera. Próbowałam ignorować jego uśmiech przeglądając swoje interactions, ale
nie wytrzymałam tego durnego uśmiechu:
-czego chcesz?
-oh niczego spoglądam tylko na moją ulubioną stylistkę
-a mógłbyś przestać, bo jeśli nie to zaraz sama sprawie abyś
przestał
-nie bądź taka zadziorna, dziś wieczorem dowiesz się czegoś bardzo
ważnego
Powiedziawszy te słowa wyszedł z tourbus’a pozostawiając
mnie bez wyjaśnienia. Zastanawiałam się o czym Justin pragnie mnie poinformować
dzisiejszego wieczora. Przez głowe przechodziły mi różne myśli, żadna nie była
przyjemna. Podsumujmy mam przerąbane.
*********
-Dokończysz tego hamburgera czy będziesz do końca życia patrzeć
się w niego nieobecna?hm?
-Co?oh przepraszam Fredo ciągle myślę o tym co Justin tak
bardzo chce mi przekazać. Boje się. Ta wiadomość na pewno nie będzie miła.
-Boże, przestań w końcu o tym myśleć, nic się nie stanie.
Pewnie to będzie coś związanego z jakąś sesją zdjęciową czy nową piosenką.
Uspokój się.
-Chyba masz racje, dokończmy to i idźmy, bo te nastolatki
dziwnie się na nas patrzą i chyba zaraz się domyślą, że jesteśmy z BieberTeam’u
a wiesz jak nie lubie gdy ktoś wrzeszczy, że chce zdjęcie i że nie może
uwierzyć, że to ja. Nie wiem jak celebryci to wytrzymują.
-Ok, ale musimy wziąć coś na wynos dla Kevina , bo będzie
zły jeżeli dowie się, że nic mu nie kupiliśmy.
********
W pośpiechu zamówiliśmy dla Keva i wyszłyśmy. Byliśmy piechota
co było bardzo ryzykowne, nagle jakaś dziewczyna podeszła do nas i poprosiła o
zdjęcie, grzecznie ustawiłam się do zdjęcie. Nagle podeszła jeszcze jedna i
jeszcze jedna i zaczęło się, nienawidziłam tego. Po półgodzinie wszystkie fanki
w końcu odeszły sobie a my mogliśmy kontynuować naszą przechadzkę do busa,
jednak gdy byliśmy przy tourbusie napadło nas kolejne stado fanek, które było o
wiele większe i ochroniarze musieli je od nas odganiać, super. Z małego wypadu n obiad do miasta zrobił się
Bieber’owy armagedon. Gdy udało się nam już wejść do środka zauważyłam Justin’a
i Scootera siedzących na kanapie i przypatrujących się nam. Scooter grzecznie
poprosił, aby Alfredo poszedł do sypialni i zostawił nas samych, bałam się, to
było coś poważniejeszego niż jakaś głupia sesja zdjęciowa. W końcu Scooter się
odezwał:
- Cześć Jess, musze ci coś powiedzieć. Zapewne wiesz, o
nadchodzącej nowej płycie Justin’a i gali rozdania nagród Grammy. Postanowiliśmy,
że musimy cos zrobić, aby o Justinie zrobiło się głośno i postanowiliśmy, że
zostaniesz nową dziewczyną Justin’a, to będzie tylko ustawka.
Myślałam, że zemdleje to była najgorsza wiadomość usłyszana przeze mnie.
Myślałam, że zemdleje to była najgorsza wiadomość usłyszana przeze mnie.